

Witaj. Mam na imię Anna. Pokażę Ci jak wygląda praca w Oriflame oraz jak zostać konsultantką Oriflame.
Zapisałam się do klubu Oriflame, żeby kupować kosmetyki taniej ze zniżką 23%. Sama na pewno wiesz ile miesięcznie wydajemy na kosmetyki. Średnio miesięcznie kobieta wydaje około 100 zł na kosmetyki: na żel pod prysznic, szampon, balsam, tusz, pomadkę itp. A teraz wyobraź sobie, że zamawiasz kosmetyki bezpośrednio od firmy po cenach hurtowych. Posiadając zniżkę w klubie Oriflame i kupując tylko dla siebie i najbliższej rodziny możesz zaoszczędzić kilkaset złotych rocznie . Nieźle. Prawda? :)
Z czasem poznawałam coraz więcej kosmetyków i zaczęłam polecać je znajomym. Pewnie myślisz że to trudne? Też tak kiedyś myślałam. Zawsze uważałam, że nie mam talentu do sprzedaży. Okazało się, że wystarczy pokazać koleżankom katalog, pokazać najlepsze promocje i kosmetyki, które sama używam i zamówienia zbiera się bez problemu. Dzięki temu jako konsultantka Oriflame zarabiałam miesięcznie między 200 a 300 zł. Tym samym - to co wcześniej wydawałam na kosmetyki mogłam teraz zarobić.
Od pewnego czasu zaczęłam tworzyć grupę osób, które tak jak ja zamawiały dla siebie i zbierały zamówienia. Dzięki temu moje dochody w Oriflame zdecydowanie się zwiększyły. Chociaż nie miałam doświadczenia w takiej pracy, osoba, która mnie zapisała pomogła mi postawić pierwsze kroki. Nie ukrywam, że moja rodzina trochę sceptycznie podchodziła do pracy w Oriflame i nie do końca wierzyli, że da się tutaj zarobić. Byli bardzo zaskoczeni, gdy w pewnym momencie pokazałam im wypłatę z Oriflame, która przekroczyła 2000 zł :) Cały czas pracuję bez wychodzenia z domu, mogę zająć się rodziną a zarabiam jak w normalnej pracy.
Tak wygląda moja historia w Oriflame. Poniżej możesz pobrać poradniki, które są bezpłatne. Dzięki nim poznasz szczegółowo jak wyglądają możliwości Oriflame: jak kupować dla siebie po zniżkach i jak zarabiać oraz jak zostać konsultantką Oriflame. Gdy po oglądnięciu poradników dołączysz do mojej grupy obiecuję Ci wsparcie i pomoc w rozwoju.






